niedziela, 11 września 2016

NEVER STOP DREAMING

Hej!


Wielu z Was może myśleć: "Wow, ten/ta to ma idealne życie." albo "Czemu jemu/jej się tak powiodło a mnie nie?". Tak na prawdę rzeczywistość może być całkiem inna. Każdy jest kowalem swojego losu, prawda? A co to dokładnie znaczy? A mianowicie - każdy odpowiada za swoje życie, jak ono się potoczy, czy będziesz w nim szczęśliwy, czy będziesz narzekać. Idealnie mi tutaj pasuje kolejne przysłowie "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz". To Ty układasz swoje życie i to Ty jesteś odpowiedzialny jak ono będzie wyglądać.


Moje życie w prawdzie jest jakie jest, nie uważam że jest ono idealne ale osobiście jestem szczęśliwa. Jestem wdzięczna swoim rodzicom, że poprowadzili mnie taką drogą a nie inną,(wiem, że to czytacie - kocham Was mocno♥) za to też że poświęcili całe życie po to by pomóc mi w tworzeniu swojego świata. Staram się wyciągać wszystko co najlepsze z tego co daje mi los. Jestem również wdzięczna ludziom, którzy pokazywali mi jakie błędy popełniałam. Dzięki nim wiem, co robiłam źle i co muszę poprawić. 


Każdy pewnie w dzieciństwie w swojej głowie tworzył swoje idealne życie. Z mężem/żoną ku swojego boku (większość dzieci tworzyło partnera na wzór rodziców, też tak robiliście?), w ogromnym domu z ogrodem, w pracy w której się zbytnio nie przemęczał, przy ludziach których się kocha. Życie płata różne figle, jednym się udaje drugim nie. Pomimo tego nie można się poddawać, trzeba dążyć do tego, żeby to życie było takie jakie sobie wymarzyliście. Musicie zapamiętać jedno: nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie z których za szybko rezygnujemy. :)










 INSTAGRAM


środa, 31 sierpnia 2016

EVERYTHING NEW

Zastanawiałeś się kiedyś jak to jest usunąć całą historię swojego życia i rozpoczęcie nowego rozdziału? A może przytrafiła Ci się taka sytuacja, że wymazałaś całą przeszłość i zacząłeś wszystko od nowa. Ja właśnie jestem w trakcie takiej przemiany. Staram się rozpocząć wszystko od nowa. Zostawić smutki z przeszłości z tyłu i rozpocząć nowy rozdział w życiu.


W pewnym etapie mojego życia zauważyłam, że ciągle stoję w miejscu. Że wcale nie czuję się szczęśliwa sama w sobie i czas coś zmienić. Próbowałam w różnych kierunkach ale za każdym razem kończyło się na tym samym. Na niczym. Stwierdziłam, że muszę poszukać odpowiedniego początku. Muszę obmyślić jak to zacząć. Padło na bloga. Buum - w dosłownie 3 minuty zniknęły wszystkie posty. Tyle mojej pracy, tyle wysiłku nad pisaniem dla Was postów, zdjęć, marznięcia w zimę w samej bluzce i upału w lato. Wszystko to by było dobrze. Ale w sumie, czuję się że wyjdzie to na lepsze. Wiem sama w sobie, że zrobiłam kawał dobrej roboty a jeszcze lepszą mogę zrobić w najbliższym czasie.


Zmieniłam też myślenie o sobie, staram się akceptować siebie taką jaką jestem a jeśli coś mi się nie podoba, zmieniam to. Dla siebie. Nie dla innych, bo opinia innych nie jest najważniejsza. Gusta są różne, jednym się spodoba to co robię czy jak wyglądam a drudzy będą to krytykować. Grunt to wierzyć w siebie i w to co się robi.

Dlatego też zaczynam od nowa. Nie tylko życie ale też bloga. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. :)